Karta Hebe Aplikacja mobilna Hebe!
Pobierz

Trendy - artykuły, porady Rozgrzej się


Rozgrzej się

Rozgrzej się

30 października 2015

Produkty żywnościowe mogą rozgrzewać bądź wychładzać organizm. Wiedzieli już o tym Hipokrates i starożytni medycy chińscy. To oni podzielili żywność na produkty:

gorące – rozgrzewają organizm,

ciepłe – działają lekko rozgrzewająco

neutralne – wzmacniają energię,

chłodne – ochładzają, ale mają też ważną rolę w budowie krwi i płynów odżywczych ciała,

zimne – wychładzają.

Właściwości poszczególnych produktów są związane z ich pierwotną funkcją, np. cytrusy wychładzają, bo jest to niezbędne w klimacie tropikalnym. Zboża są neutralne i dlatego od zawsze stanowią podstawę diety człowieka, a większość przypraw rozgrzewa, poprawiając przy tym przemianę materii. Co ciekawe, właściwości energetyczne produktów są niezależne od ich wartości kalorycznej.

Co i jak jeść zimą?

Zasada jest prosta: gdy robi się zimno, jadłospis powinien składać się z dań rozgrzewających i neutralnych. Odpowiednia dieta stanie się naszym sojusznikiem w walce z przeziębieniami. Jesienny lub zimowy dzień warto rozpocząć od roz- grzania żołądka. Najlepiej nadaje się pita na czczo gorąca woda z cytryną i imbirem lub z sokiem żurawiny i/lub odrobią miodu. Dopiero potem zjedz porządne śniadanie. Ma być duże i sycące, ale lekkostrawne, koniecznie na ciepło. Powinno być bogate w węglowodany złożone, które dają uczu- cie sytości na wiele godzin i nie powodują gwałtownych wahań poziomu glukozy objawiających się zmęczenie, osłabieniem koncentracji i ochotą na coś słodkiego. Może to być owsianka na wodzie z bakaliami i owocami lub jajka w różnej postaci. Dobre są też kanapki - ale z pełnoziarnistego pieczywa i opiekane. Wybieraj produkty zbożowe, które dostarczą ci błonnika, witamin i magnezu. Coraz częściej wraca się do zwyczaju jedzenia na śniadanie tego, co zostało z obiadu z dnia poprzedniego – zupy, kaszy gryczanej, gotowanych jarzyn z chudym mięsem. Nigdy nie wychodź z domu bez śniadania, a gdy naprawdę nie masz już czasu, wypij przynajmniej kubek gorącego napoju. Zamiast czarnej herbaty i kawy sięgnij raczej po herbaty ziołowe (z czarnego bzu, malin, lipy, imbiru lub miodu.

Możesz również wspomóc się herbatką z dodatkiem żeń-szenia, który pobudza krążenie. Jeśli lubisz kawę, wypróbuj gotowaną. Na litr wrzątku wsyp 2 łyżki kawy (naturalnej lub zbożowej) i gotuj kilka minut. Możesz dodać rozgrzewające przyprawy – imbir, kardamon, cynamon (patrz ramka) – i osłodzić odrobiną miodu. Gotowana kawa jest zdrowsza niż parzona, bo nie zakwasza organizmu. Jedz 4–5 posiłków dziennie. Częste jedzenie oznacza rozłożenie porcji tak, że posiłki są mniejsze. Dzięki temu organizm otrzymuje regularną dawkę energii i witamin, a przy okazji sprawniej radzi sobie z trawieniem. Przynajmniej 2–3 posiłki w ciągu dnia spożywaj na ciepło. Jest to konieczne do prawidłowego procesu trawiennego. Najkorzystniejsze dla organizmu są potrawy długo gotowane, szczególnie zupy oraz duszone warzywa i mięsa.

Rozgrzewająca dieta musi być również bogata w warzywa i owoce, ale gotowane, duszone, pieczone, kiszone lub w postaci domowych przetworów czy mrożonek. Doskonałe są warzywa korzeniowe (marchew, pietruszka, seler) oraz kapusty (biała, czerwona, brukselka) a także rzepa, brukiew, dynia. Nie zapominaj o roślinach strączkowych (fasola, groch, ciecierzyca, soczewica), które dostarczają białka i wpływają na produkcję ciepła w organizmie. Najlepiej przygotowywać je z dodatkiem przypraw ułatwiających trawienie (majeranek, tymianek, kminek, kurkuma). Z mięs wybieraj jagnięcinę, baraninę, dziczyznę, wołowinę i królika. Nie zapominaj o rybach – polecamy węgorza, okonia, pstrąga, dorsza, sardynki, tuńczyka, sandacza, flądrę, halibuta, śledzie i krewetki. Koniecznie wprowadź do diety jak najwięcej pełnych ziaren zbóż – ryż naturalny krótko- i długoziarnisty, kaszę jaglaną, orkisz, jęczmień i owies bezłuskowy, kaszę gryczaną, amarantus.

Z czego zrezygnować?

Rozgrzewająca moc herbaty z cytryną to mit. Aby rzeczywiście rozgrzała, trzeba dodać do niej miód, sok z malin albo rozgrzewające przyprawy, takie jak cynamon czy wanilia. Szczególnie silnie wychładzają banany i cytryny. Zresztą jesienią i zimą warto odstawić wszelkie surowe owoce (oraz soki owocowe) i zastąpić je pieczonymi lub niesłodzonym kompotem. Owoce mogą być dodatkiem do porannej owsianki lub kaszy jaglanej. Najlepiej jeść je suszone (jabłka, gruszki, śliwki, morele, rodzynki). Warto też sięgnąć po pestki dyni, słonecznika, migdały i orzechy. Mają dużo makro i mikroelementów, a także witamin. Mleczne zupy lub płatki na mleku (szczególnie te wysoko słodzone i przetworzone) nie są zimą dobrym pomysłem na śniadanie. Podobnie jak kanapki z białym lub żółtym serem, bo działanie wychładzające ma nie tylko ser, ale też biała mąka, a właściwie to, co zostało z niej wyprodukowane – chleb, bułki, ciastka, pierogi, naleśniki. Jeśli podstawą codziennej diety twojej lub dziecka są kanapki z białego pieczywa, na pewno będzie wam zimno. Zamiast białej mąki wybieraj tę pełnoziarnistą i produkty pełnoziarniste – płatki, makaron, pieczywo. Wyroby z mleka krowiego zastąp soją, tofu czy mlekiem i serami kozimi.

Łasuchów nie ucieszy to, że zimą należy odstawić słodkie przekąski, batoniki i ciasteczka, czyli produkty zawierające cukier. Ma on bowiem silnie wychładzające właściwości, a do tego bywa przyczyną przeziębień i alergii. Jeśli już musimy zjeść coś słodkiego, sięgnijmy po suszone owoce czy gorzką czekoladę. Można też raz na jakiś czas uraczyć się „zimowym” ciastem – piernikiem na miodzie, keksem czy makowcem. Najlepiej upiec je samemu z pełnoziarnistej mąki z dodatkiem miodu zamiast białego cukru.