Hebe poleca

Bazy pod makijaż – 3 największe mity o ich używaniu

Baza pod makijaż to kosmetyk, który przygotowuje skórę na nałożenie podkładu. Dla jednych jest użycie primeru niezastąpionym krokiem w codziennym makijażu, dla drugich to symbol silikonów i zapchanych porów. Jaka jest prawda?

Bazy pod makijaż – 3 największe mity o ich używaniu

Baza pod makijaż to kosmetyk, który przygotowuje skórę na nałożenie podkładu. Dla jednych jest użycie primeru niezastąpionym krokiem w codziennym makijażu, dla drugich to symbol silikonów i zapchanych porów. Jaka jest prawda?

Nowoczesne bazy pod makijaż to multifunkcyjne kosmetyki. Wygładzają cerę, zmieszają pory, wyrównują kolor skory, ujędrniają, ułatwiają równomierne rozprowadzenie makijażu i zapobiegnie jego gromadzeniu się w załamaniach, czasami nawet chronią przed szkodliwymi promieniami UV. Przy rozmowach z klientkami w drogeriach Hebe jednak zauważyłam, że sporo pań uważa bazy za produkty niepotrzebne a nawet szkodliwe. Postanowiłam więc temat zbadać trochę bliżej i wyjaśnić 3 największe mity o używaniu baz pod makijaż.

Mit numer 1 - Bazy nie można używać codziennie, bo „skóra nie oddycha”

W składach nowoczesnych baz znajdziemy głównie silikony lotne, które w trakcie dnia stopniowo odparowują ze skóry, dzięki czemu perspiracja jest zachowana i skóra tak może swobodnie oddychać. Oczywiście mamy też bazy typowo silikonowe, tworzące nieprzepuszczalny film na skórze - one sprawdzą się wyłącznie do okazjonalnego użycia. 

Mit numer 2 - Częste stosowanie bazy zniszczy cerę 

Prawidłowo dobrana baza nie szkodzi skórze. Nowoczesne bazy zawierają też naturalne ekstrakty czy witaminy, które dodatkowo działają na skórę pielęgnująco. Natomiast przy codziennym i długotrwałym stosowaniu primer’a typowo silikonowego może wystąpić efekt zatkanych porów oraz nadmiernego przetłuszczenia lub przesuszenia buzi. Kluczowy jest też codzienny, dokładny demakijaż skóry. 

Mit numer 3 - Użycie bazy powoduje „efekt maski” 

Za taki efekt końcowy odpowiada najczęściej użycie zbyt dużej ilości primer'a oraz podkładu i pudru. Ważne, aby nakładać cienką warstwę bazy (na całą twarz używamy porcji wielkości ziarnka grochu) i rozprowadzać ją od środka twarzy do zewnątrz palcem, pędzlem lub gąbeczką. Opcjonalnie primer można nałożyć tylko na wybrane partie twarzy, które najbardziej tego potrzebują. 

Do zadań specjalnych 

W zależności od potrzeb skóry i pożądanego efektu, mamy też do dyspozycji bazy do zadań specjalnychmatujące, rozświetlające, nawilżające, ochronne, zmniejszające widoczność nierówności (zmarszczek, blizn, trądziku) czy wyrównujące kolor cery (redukcja przebarwień, piegów, sińców, zaczerwienień).  

Moc pigmentów 

Nowoczesne bazy pod makijaż nie zawsze są przezroczyste. Coraz częściej mają różne barwy. Ich zadaniem poza wygładzeniem skóry, jest skuteczne wyrównanie jej kolorytu, jeszcze przed nałożeniem podkładu. Takie bazy można również stosować samodzielnie, jedynie delikatnie je przypudrowując w celu utrwalenia. Aby jak najlepiej dopasować bazę do swoich potrzeb, warto wiedzieć, jaki efekt dają poszczególne pigmenty: 

  • Zielone – niwelują zaczerwienienie skórykiedy makijaż się ściera lub spływa z nadmiarem sebum. Będą świetnym rozwiązaniem przy cerze naczynkowej.
  • Różowe – nadają promienny wygląd szarej, ziemistej skórzeoraz zamaskują zielonkawe żyłki i zasinienia. Sprawdzą się u osób, które się nie wysypiają i są przemęczone.\
  • Żółte –wyrównają brunatne przebarwienia i siniaki. Stworzone z myślą o osobach, które mają tendencję do przebarwień hormonalnych lub pozapalnych.
  • Niebieskie – sprawdzą się przy piegach i przebarwieniach, które mają rudy lub pomarańczowy odcień. Idealne do użycia w trakcie lata lub jesienią.

Kiedy warto sięgnąć po bazę 

  • kiedy makijaż się ściera lub spływa z nadmiarem sebum 
  • gdy po kilku godzinach widać na buzi strefy z nadmiarem podkładu i obszary bez podkładu 
  • kiedy makijaż zbiera się w liniach mimicznych 
  • gdy w ciągu dnia czujemy na twarzy dyskomfort związany z przesuszeniem lub przetłuszczeniem cery 
  • jeśli skóra ma tendencję do widocznych suchych skórek lub rozszerzonych porów 
  • w sytuacji, kiedy chcemy mocno optycznie wygładzić skórę, np. przed ważnym wyjściem

Pamiętaj - prawidłowe nałożenie bazy to połowa sukcesu!

1. Przed nałożeniem dokładnie oczyszczamy buzię żelem, a następnie przemywamy skórę tonikiem. Nakładamy krem na dzień i czekamy, aż się wchłonie.

2. Nakładamy porcję bazy wielkości ziarnka grochu. Dokładnie rozprowadzamy na skórze przy pomocą czystych palców, gąbeczki lub pędzla. Można też użyć bazy tylko na wybrane partie twarzy. Już teraz zobaczysz pierwszy efekt działania primer’a!

3. Kiedy baza ułoży się na skórze i lekko zastygnie, czas zaaplikować podkład oraz korektor. Baza daje uczucie lepkości na skórze, ale to dobrze, bo, dzięki temu podkład łatwo się do niej przylepi i zostanie na swoim miejscu przez długi czas.

Jaką baze wybrać

Dla ułatwienia wyboru właściwego primer’a przygotowałam szybki przegląd moich ulubionych baz codziennych. 

Bazy matujące dla cery tłustej lub mieszanej:

Bazy pielęgnujące dla cery suchej:

Bazy nawilżające i lekkie dla każdego: